Czy sukces szkolny można zagwarantować?

Korzystając ze wskazówek zawartych w publikacjach, jak również z własnych doświadczeń z pracy z dziećmi przedszkolnymi chciałabym przedstawić parę sposobów (być może oczywistych , ale wartych przypomnienia) , które pomogą złagodzić objawy stresu szkolnego i lepiej zaadoptować się dziecku do nowej sytuacji.

Należy podejmować rozmowy na tematy szkolne, nie wolno bagatelizować pojawiających się wątpliwości. Trzeba wyjaśniać je, nawet gdy nam wydają się banalne, naiwne i niedorzeczne- dla dziecka w tym momencie są bardzo ważne i istotne. Dobrze byłoby gdybyśmy zastosowali tu parę podstawowych zasad aktywnego słuchania i dobrej komunikacji.  Niczego nie  bagatelizujmy, znajdźmy  czas  wygospodarowany tylko na rozmowę z dzieckiem (doskonałą okazją są wspólne posiłki). Pamiętajmy, że bardzo dużo informacji w komunikacji  przekazujemy w formie komunikatów niewerbalnych. Nie ma dobrze przeprowadzonej rozmowy  na ważny temat bez atmosfery życzliwości  oraz kontaktu wzrokowego. Równie istotna jest umiejętność empatii, umiejętności wczuwania się w uczucia dziecka , a gdy sobie nie radzi – pomocy w uświadomieniu i nazwaniu uczuć.  Częstym błędem jaki popełniamy jest zaprzeczanie uczuciom dziecka. Czuje się wtedy niezrozumiane i może się zdarzyć ,że następnym razem nie podejmie z nami rozmowy na ten temat.

Stwórzmy  wokół szkoły przyjazny klimat, dostarczajmy istotne informacje, opowiadajmy jak szkoła wygląda, jaki jest rozkład zajęć ,jeśli to możliwe wybierzmy się do szkoły. Wielu przedszkolaków, którzy mają  rodzeństwo w wieku szkolnym bywa w szkole-  wykorzystajmy tę okazję aby mówić o tym  jak ciekawe może być nowe miejsce.

Istotnym momentem jest dzień rekrutacji do szkoły. Rozmawiajmy o tym  z dzieckiem (nawet jeśli rekrutacja odbywa się tylko elektronicznie)- stwórzmy  klimat ,aby poczuło się ważne. Komunikat : Od dziś  jesteś przyjęty do pierwszej klasy! –buduje poczucie  „dorosłości”. Jeśli to możliwe zorganizujmy małą domową uroczystość , aby ten dzień zapisał się w pamięci dziecka jako doniosłe a zarazem miło kojarzące się wydarzenie.

Włączajmy dzieci w przygotowania do szkoły. Wspólnie organizujmy miejsce do nauki, razem wybierajmy zeszyty i przybory. Dzieci muszą mieć świadomość ,że same podejmują działania i mają kontrolę nad czekającym je nowym doświadczeniem. Sprawi to, że z większym optymizmem przyjmą  czekające je wyzwanie.

Nie można w żadnym  wypadku straszyć dziecka szkołą  poprzez nieopatrzne  stwierdzenia typu: „w szkole to nie będzie tak dobrze”, albo „w szkole dopiero zobaczysz , będziesz musiał cicho siedzieć..”, albo nawet pocieszające w dobrej wierze powiedzenie: „nie bój się przecież tam nic złego się nie dzieje”. Takie zdania na długo pozostają w pamięci dziecka  wywołując niepokój a nawet lek.

Bardzo ważną sprawą mającą wpływ na sukces w szkole jest samodzielność dziecka. Powstrzymajmy się od wyręczania dzieci w tym co już potrafią zrobić samodzielnie. Im dłużej będziemy im wyrywać z rąk różne prace , tym dłużej będziemy to za nie robić. Jednocześnie , szczególnie w pierwszych dniach ,śledźmy postępy w odrabianiu zadań domowych, NIE WYRĘCZAJMY , tylko sprawdźmy czy zostały dobrze wykonane!  Nauczmy dziecko przygotowywać książki i przybory na następny dzień , postarajmy się aby SAMO było za to odpowiedzialne.

Pamiętajmy również o tym , że chociaż to już uczniowie, a nie przedszkolaki , że to nadal czas zabawy, zwariowanych pomysłów i brak umiejętności przewidywania , odpowiedzialności za wszystkie działania. Spróbujmy też ograniczyć uszczęśliwianie naszych dzieci nieskończoną ilością , tak modnych w ostatnich czasach , zajęć dodatkowych!

 

Maryla Krzeszewska.

Kategorie: Kącik porad